
Kikimora
Żona Domowika. Gdy dom jest w porządku, pomaga w przędzeniu i pracach; gdy panuje chaos, hałasuje, plącze nici i straszy dzieci.
Domena: mir domowy
Źródło: L. Ivanits, Russian Folk Belief
Opis antropologiczny: Kikimora to żeński duch domowy, często widziany jako partnerka Domowika lub niezależna istota. W zależności od porządku w domu była albo pomocna – przędła, sprzątała – albo dokuczliwa – plątała nici, hałasowała w nocy, straszyła dzieci.
Przypowieść: W jednej chacie każde dziecko bało się zasnąć, bo w nocy słyszało skrzypienie kądzieli. Z czasem gospodyni odkryła, że to Kikimora, która czuła chaos w domu – dzieci kłóciły się, matka zostawiła nieogarniętą izdebkę. Gospodyni oczyściła dom, wstawiła czysty talerz pod drzwi i powiedziała modlitwę za domowego ducha – od tej pory już nie było hałasu.
╰┈➤ Obok szukaj kolejnego demona. Następny jest na ulicy Krętej (mur obronny)
Śladami Szeptuch – Szlak Słowiańskich Demonów
Szlak Słowiańskich Demonów to artystyczne działanie ożywiające miejską przestrzeń poprzez sztukę. Projekt zachęca do odkrywania miasta i jego kultury – tej, która przetrwała w przysłowiach, zwyczajach i lokalnych opowieściach, a jednak z czasem została zapomniana. To zaproszenie do spojrzenia na znane miejsca z innej perspektywy – przez pryzmat dawnych wierzeń i ludowych historii.
Szlak powstał w oparciu o legendy i słowne przekazy o słowiańskich demonach, z których wiele – jak głoszą legendy i ustne przekazy – miało pojawiać się właśnie w Beskidach. Jedne z nich szeptały dobre rady, inne wprowadzały zamęt, wszystkie jednak były częścią świata, który dawniej ludzie rozumieli lepiej niż my dziś.
Dzięki pracy artystów streetartowych Macieja „Kamera” Szymanowicza i Marcina „Malika” Malickiego dawne postacie i motywy wierzeń słowiańskich zyskały nowy wymiar. Ich interpretacje demonów na kaflach ceramicznych tworzą współczesny szlak prowadzący przez miasto – szlak, który pozwala odkrywać kulturę ludową jako wciąż żywą część współczesności.
Premiera Szlaku Słowiańskich Demonów odbyła się 6 listopada 2025 roku w Punkcie 11 w Bielsku-Białej. Towarzyszył jej utwór „Upiór” – zapowiedź projektu Stroffy, w którym słowa Adama Mickiewicza połączono z nowoczesną muzyką i rytmem miejskiej poezji.
Podążając śladami Szeptuch, można nie tylko zobaczyć dzieła sztuki, lecz także zanurzyć się w świat dawnych znaczeń i symboli – w kulturę, która nadal jest częścią naszego świata, choć często przemawia już tylko szeptem.
