
Zmora (Mara senna)
Siada na piersi śpiących, powodując koszmary i paraliż senny. Była duszą kobiety lub nieochrzczonego dziecka.
Domena: noc / sen
Źródło: Brendan Noble, Zmora
Opis antropologiczny: Zmora to demon nocy lub koszmarów – siadający na śpiących, powodujący paraliż senny, zaburzenia snu. W kulturze ludowej (typu tradycyjnego) pełniła funkcję wyjaśnienia nagłych, trudnych do wytłumaczenia stanów między snem a jawą (lub zgonów w trakcie snu).
Przypowieść: Kobieta zapadła w nieprzerwany sen – budziła się zlana potem i słyszała oddech przy duszy. Nikt nie potrafił jej pomóc. Panaceum była święcona woda oraz wypowiadane zaklęcia, by zmora odeszła, usiadła przed drzwiami i wołała: „Już poszłam, ale jeszcze wrócę”. Od tej pory kobieta kładła w rogu izby kawałek chleba i sól, by nie zaprosić zmory ponownie.
╰┈➤ Kolejnego demona szukaj w okolicy….
Śladami Szeptuch – Szlak Słowiańskich Demonów
Szlak Słowiańskich Demonów to artystyczne działanie ożywiające miejską przestrzeń poprzez sztukę. Projekt zachęca do odkrywania miasta i jego kultury – tej, która przetrwała w przysłowiach, zwyczajach i lokalnych opowieściach, a jednak z czasem została zapomniana. To zaproszenie do spojrzenia na znane miejsca z innej perspektywy – przez pryzmat dawnych wierzeń i ludowych historii.
Szlak powstał w oparciu o legendy i słowne przekazy o słowiańskich demonach, z których wiele – jak głoszą legendy i ustne przekazy – miało pojawiać się właśnie w Beskidach. Jedne z nich szeptały dobre rady, inne wprowadzały zamęt, wszystkie jednak były częścią świata, który dawniej ludzie rozumieli lepiej niż my dziś.
Dzięki pracy artystów streetartowych Macieja „Kamera” Szymanowicza i Marcina „Malika” Malickiego dawne postacie i motywy wierzeń słowiańskich zyskały nowy wymiar. Ich interpretacje demonów na kaflach ceramicznych tworzą współczesny szlak prowadzący przez miasto – szlak, który pozwala odkrywać kulturę ludową jako wciąż żywą część współczesności.
Premiera Szlaku Słowiańskich Demonów odbyła się 6 listopada 2025 roku w Punkcie 11 w Bielsku-Białej. Towarzyszył jej utwór „Upiór” – zapowiedź projektu Stroffy, w którym słowa Adama Mickiewicza połączono z nowoczesną muzyką i rytmem miejskiej poezji.
Podążając śladami Szeptuch, można nie tylko zobaczyć dzieła sztuki, lecz także zanurzyć się w świat dawnych znaczeń i symboli – w kulturę, która nadal jest częścią naszego świata, choć często przemawia już tylko szeptem.
